Informacje

Dzielnicowi z Łabiszyna uratowali tonącego

Data publikacji 21.07.2017

Dzięki szybkiej reakcji dzielnicowych z Łabiszyna udało się uratować tonącego. Mieszkaniec Bydgoszczy wpadł do rzeki Noteć i nie był w stanie wydostać się o własnych siłach. Policjanci bez chwili wahania wskoczyli do wody i wyciągnęli tonącego. Uratowany 56-latek trafił pod opiekę służb medycznych

Wczoraj (20.07.2017r.) około godz. 14.45 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Żninie odebrał zgłoszenie od dyspozytora pogotowia ratunkowego z prośbą o interwencję. Z relacji telefonującego wynikało, że jakiś mężczyzna wpadł do rzeki Noteć w rejonie Dworca PKS na ul. Szubińskiej w Łabiszynie. Co prawda skierował na miejsce karetkę, ale z uwagi na czas dojazdu do miejsca zdarzenia, zdecydował się powiadomić również funkcjonariuszy policji, którym być może uda się dojechać szybciej.

Dyżurny natychmiast skierował tam dzielnicowych z Posterunku Policji w Łabiszynie. Sierż. sztab. Dariusz Sulski oraz st. asp. Marin Kranz przemieszczając się wzdłuż nabrzeża rzeki rozpoczęli poszukiwania. Po chwili usłyszeli wołanie o pomoc oraz plusk wody. Pobiegli w to miejsce. Wówczas zauważyli mężczyznę w rzece, który co chwila cały zanurzał się w wodzie. Mundurowi bez wahania podjęli akcję ratowniczą, wskoczyli do wody i wyciągnęli 56-letniego mieszkańca Bydgoszczy na stabilne podłoże. Następnie ułożyli go w pozycji bezpiecznej i okryli kocem. Mężczyzna mówił, że bardzo słabo się czuje i jest wyczerpany. Wtedy na miejsce przybyła załoga pogotowia ratunkowego, której policjanci przekazali tonącego. Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy. Sprawdzenie alkomatem wskazało blisko 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Uratowany mówił, że idąc nabrzeżem, w pewnym momencie wpadł do rzeki. Przyczyną tego mógł być spożyty alkohol. Jednakże interweniujący funkcjonariusze potwierdzają, że nabrzeże w miejscu interwencji jest niestabilne, piaszczyste i oni sami mieli problem z wydostaniem się z rzeki. Prawdopodobnym jest podłoże zapadło się pod 56-latkiem,w wyniku czego wpadł on do wody. Ponadto w korycie rzeki znajdował się muł, a czynności dodatkowo utrudniał jej nurt. Mężczyzna nie był w stanie wyjść stamtąd o własnych siłach. Dziękował policjantom za uratowanie życia. Gdyby nie szybka interwencja dzielnicowych mogło by dojść do tragedii.    

Powrót na górę strony